Brak mi ducha Świętego...czy może być tak że go miałam a przez nieposłuszeństwo Bogu go straciłam? Czy objawienie osobiste Jezusa które miałam za dziecka a którego się wystraszyłam spowodowało że nigdy go nie miałam? Jeśli tak to czy wszystko było od Boga...
Smutno mi co mam robić czuje się jak takie zagubione dziecko we mgle...nie chce nikogo tym obarczać ale dobrze wiem że K. Będzie o tym wiedzieć albo już wie bo ona na pewno ma ducha Świętego
Chce kroczyć za Bogiem pragnę go poznawać lepiej niestety czuje że zastygłam w miejscu...nie rozwijam się czegoś brak...